Słoiki, garnki, pudełka, pojemniki – o podboju polskich miast.

mason-jars

 Zjawisko określane mianem Słoiki w Polsce występuje już od dawna. Pojęcie to określa ludzi młodych pochodzących z obszarów wiejskich. Najczęściej odnosi się do studentów, którzy po wizycie w domu rodzinnym przywożą do dużych miast bagaże pełne słoików. W początkowej fazie słoikami nazywano jedynie osoby, które przeprowadzały się do stolicy (Warszawy) w celu studiowania i/lub pracowania.
Z czasem słoikami zaczęto nazywać osoby, przeprowadzające się do innych miast Polski.

photo-1429260350537-7db124ce78ac

 Określenie słoiki jest odbierane w różny sposób. Niektórzy (najczęściej studenci) traktują ten przydomek żartobliwie. Inni (zazwyczaj długoletni mieszkańcy Warszawy bądź innych dużych miast), czują się urażeni, kiedy się ich tak nazywa. Problemu nie stanowi sama nazwa „słoiki” ale to w jaki sposób i kiedy jej się używa. Jeśli jest to forma żartu nie ma w tym nic złego, natomiast jeśli słowo to ma służyć do obrażania innych ludzi a w szczególności ich pochodzenia stanowi to już problem.

GL000039B-1560x1033

  Według nonsensopedii „Często słoiki wykazują cechy dzikiej zwierzyny…” a także „Na polowanie idą w małych grupkach. Ich główną bronią ofensywną są noże kuchenne, widelce oraz łyżki. Uciekają poprzez jazdę tzw. BMW na drogach najwyższej klasy. Słoiki są mało wybredne i wszystkożerne. Najczęściej żywią się kapustą każdej odmiany (z gołąbków, bigosu, sałatek itd.) lub padliną (warunkiem jest to, aby było usmażone; słoiki preferują przede wszystkim kotlety). Piją głównie napoje słodkie (kompoty). Swoje zapasy nazywają tzw. wałówką.”.

 Dodatkowo w nonsensopedii znajdziemy żartobliwy opis słoika : „Słoika można rozpoznać nawet w dużym tłumie. Ubierają się głównie w tzw. garnitur lub dres. Na nogach są albo buty najwyższej klasy lub też adidaski. Żeńskie odmiany są ciemniejsze od samców, gdyż przebywają w miejscach nazywanych solarium. Aby udać, że są biedne noszą skąpe ubrania zasłaniające tylko gruczoły mleczne lub odbytnice. Język słoików nie różni się zbytnio od języka polskiego. Słoiki często wykorzystują tzw. wazelinę, nazywając każdego kochanym.”

Kim według nonsensopedii są słoiki? „Słoiki są zazwyczaj grupą koczowniczo-wędrowniczą (5 dni koczowania, 2 dni wędrówki + święta) i trudnią się zbieractwem (głównie słoików). W czasie opuszczania siedliska w blokowisku towarzyszą im często odgłosy turkotu kółek walizek i wózków na słoiki. W czasie powrotów do koczowisk słychać już zwykle tylko turkot, bo pełne słoiki tak nie dźwięczą”.
Co zabawne „Nazwa słoiki obowiązuje jednak tylko do 100 km od miejsca koczowania, powyżej 100 km są już tylko weki.” (źródło : nonsensopedia.wikia.com)

 tumblr_njfz2fRrVA1tkairwo1_1280

Słoiki a media

1) Na jednym z portali społecznościowych (facebook) można znaleźć stronę poświęconą słoikom. Jest to strona, żartująca sobie z przyjezdnych. W głównej mierze  składa się z postów zamieszczanych przez Internatów.


https://www.facebook.com/WarszawskieSloiki/?fref=ts

2) W 2015 roku Telewizja Polsat rozpoczęła emisję nowego serialu paradokumentalnego – „Słoiki”

pobrany plik

3)      W 2014 roku ukazała się książka Magdaleny Żelazowskiej  Zachłanni. Bohaterami tej książki są „słoiki”.

Zachlanni_Magdalena_Zelazowska

 Sama jestem słoikiem i ta nazwa mnie raczej śmieszy niż obraża. Jednak bardzo rzadko przywożę ze sobą (do miasta w którym aktualnie mieszkam) słoiki, preferuję raczej pudełka / pojemniki na jedzenie. Jak się okazuje aż 97% studentów (słoików) pakuje jedzenie w plastikowe pojemniki, pudełka, torebki. W dużej mierze ze względu na to, że są lżejsze i łatwiej się je otwiera. Jak mama czasem coś zakręci… uff… Można się siłować w nieskończoność.

Może czas na zmianę nazwy?

Pojemniki?

 Zastanawia mnie tylko jak nazwać osoby pochodzące z miasta, które przyjeżdżają na wieś, na wakacje bądź osiedlają się tam na stałe (co jest ostatnio coraz częściej spotykane). Może Ty spróbujesz? Jakieś propozycje?

 Chyba najważniejsze żeby zrozumieć że tak naprawdę wszyscy jesteśmy równi. Nie ważne skąd pochodzimy. Ważne co sobą reprezentujemy. Słoik czy nie. Czy to ważne? Można sobie żartować, że słoik jest słoikiem. Mi to nie przeszkadza, tak samo jak nie przeszkadzają mi słoiki mieszkający w dużych miastach.  Ja jako słoik nie przyjechałam do miasta po to by na kimś żerować ale po to by się spełniać, kształcić i rozwijać. Póki co zamierzam się tego trzymać.

E.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>